Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polish. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polish. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 października 2013

PHPCon 2013

PHPCon 2013 był moją pierwszą konferencją, więc miałem pewne wyidealizowane wyobrażenia co do przebiegu całej przygody. W skrócie: chciałem dowiedzieć się czegoś nowego, zostać zmiażdżonym wiedzą prelegentów.

Do Szczyrku pojechałem z czwórką kolegów z pracy. I to był naprawdę dobry wybór, choćby dlatego, że się znamy. Aha, te oszołomy, jak jeden mąż, napisali że są z Wrocławia, chociaż żaden z nich się tam nie urodził, a mieszkają w tym mieście od ledwie paru lat. Jako jedyny nie wstydziłem się, że pochodzę z głębokiej prowincji i miałem na plakietce napisane "Łańcut". Na szczęście nikt tego nie zauważył. Chyba.

Organizacyjnie było całkiem nieźle, chociaż irytowało nieterminowe rozpoczynanie wykładów. Szczytem był wykład w soboty, gdzie czekaliśmy dobry kwadrans, przy ogólnym chaosie i hałasie. Jedzenie było dobre, łóżka wygodne, a woda w łazience mokra. Mieliśmy karty magnetyczne do pokojów, co kojarzyło mi się z Jamesem Bondem. Być może dlatego, że w tym filmie -- oglądanym w telewizorze marki Rubin, czy innym sowieckim barachle -- po raz pierwszy zobaczyłem takie cudo.

Poniżej opinie o wykładach, nie siliłem się na obiektywność. A że lubię narzekać, to narzekałem. Posłuchajcie.

 

Praktyczne Code Reviews - Sebastian Marek


Niestety, był to pierwszy wykład na którym byliśmy, ominął nas -- zdaje się legendarny -- wykład o Drupalu.

Temat był niezwykle ciekawy, Sebastian mówił jasno i klarownie (miałem nadzieję, że pozostałe wykłady będą prowadzone jeśli nie lepiej, to co najmniej tak dobrze). Całość była dość ogólnikowa, naprawdę brakowało konkretnych przykładów code review, może nawet jakiegoś rzeczywistego CR. Sebastian nie powiedział na co zwracać uwagę, a co można olać. Odwołanie się do zdrowego rozsądku jest w sumie oczywiste, ale to trochę mało. Czułem niedosyt.

Jednak myślę, że dla osób, które dopiero wprowadzają proces code review lub chcą wprowadzić, ten wykład dał dużo.

W przypadku tego wystąpienia zabrakło czasu na pytania z sali. A mogło być ciekawie, szkoda.

Dependency Injection w PHP - Kacper Gunia


Wykład był skierowany do osób, które nie zetknęły się z DI. Przyzwoite teoretyczne wprowadzenie z punktu widzenia wzorców projektowych dało dobry grunt dla dalszej części. Następne pokazanie tych idei na dość prostym przykładzie (ale błędy w kodzie... eee) też było porządne. Niestety końcówka wykładu była omówieniem realizacji DI w Symfony. Dla osób, które z niego nie korzystają, to na pewno było raczej ciężkie, dla osób używających Symfony -- banały.

Szkoda, że ta ostatnia część nie poruszyła tematu compiler passów, w ogóle tematu budowania kontenera, który jest mocnym atutem symfonowego rozwiązania. Albo zamiast wchodzenia w szczegóły tej jednej implementacji można było pokazać praktyczną realizację także w innych bibliotekach do DI.

 

Komunikacja czasu rzeczywistego w PHP - czyli co z tymi WebSocketami - Przemysław Pawliczuk


Temat naprawdę gorący w świecie webowy (chociaż biorąc pod uwagę, że idea socketu ma 40 lat, to sprawa ma temperaturę górskiego kamienia). Niestety wykład był słaby i chaotyczny. Przemek próbował uzyskać kontakt z publicznością, ale wg mnie raz, że było za duże audytorium, dwa że mało osób się zetknęło z websocketami, mocno te próby utrudniło.

Trudno było złapać myśl przewodnią. Bardzo szkoda, bo wiele wskazywało na to, że miał praktyczną wiedzę -- jakoś nie potrafił tego przekazać. Wydaje się, że w jednej prezentacji prelegent upchnął za dużo materiału, pojawił się jakiś prosty przykład [kod], ale zupełnie bez kontekstu i dalszego rozwinięcia.

Aha, web działa głównie na TCP, który to protokół nie jest czasu rzeczywistego. Więc cokolwiek z niego korzysta, też nie będzie czasu rzeczywistego. Rozumiem jednak, że tutaj "czas rzeczywisty" był synonimem dla "całkiem szybko".

 

Moving Away from Legacy code with BDD - Konstantin Kudryashov


Bardzo przystępnie przedstawione pewne pomysły, jak sobie poradzić z kodem "po prostu działającym", szczególnie fajnie przedstawiona, dla mnie nowa, idea impact mappingu. Jednak to temat raczej dla managerów, zarządu, a więc tych którzy decydują na co wydawać pieniądze firmy.

Jeden minus tej prezentacji: Konstantin na 3 slajdzie pt. "O czym nie będzie" wymienił Behata i PHPSpec, po czym jednak trochę o nich powiedział. Ponieważ jest ich twórcą można ten psikus zrozumieć.


Aplikacje internetowe w chmurze obliczeniowej - Piotr Bubacz


Wykład był prowadzony bardzo wesoło, ale jednocześnie dość konkretnie, prowadzący miał dobry kontakt z publicznością. Była to interaktywna reklama chmury obliczeniowej Microsoftu, Azure cośtam. Uczciwie trzeba przyznać, że wygląda to całkiem ciekawie, ale podejrzewam, że firmy potrzebujące tego rodzaju rozwiązań już słyszały o Azure. Dla mnie takie sobie.

Najciekawsze: okazało się przy okazji, że Microsoft już nie produkuje programów. Pewnie wynika to z tego, że inżynierów podkupuje im Google, AFAIR trafiło nawet architekta kernela Windowsa. A trochę szkoda, bo Microsoft ma naprawdę porządny dział badawczy, gdzie np. opracowują narzędzia do weryfikacji formalnej kodu (oczywiście nie PHP).

 

Problemy wielozadaniowości w PHP i próby ich rozwiązania - Marek Wałach, Marcin Ceran


Rozumiem to tak: wykład był ogólnie o tym, jak kilku inżynierów zrównolegliło pewne procesy obliczeniowe, polegające na skomplikowanej, konfigurowalnej analizie dużej ilości danych. Użyli do tego demonów pisanych w PHP, co samo w sobie było dość zaskakujące.

Niestety, wykład niespecjalnie odkrywał szczegóły techniczne, prelegenci nie zawsze potrafili wyrazić się jasno i precyzyjnie. Osoby pytające chciały się tego dowiedzieć, jednak tutaj też były problemy, tak że na część pytań odpowiedział współpracownik Marka i Marcina, który lepiej znał technikalia.

Wykład wypadł słabo, a temat był naprawdę, naprawdę ciekawy. Wydaje mi się, że spora część aplikacji wymaga systemów raportowania, więc byłoby fajnie uzyskać przynajmniej jakąś podpowiedź w jakich warunkach to zrównoleglenie się "urodziło"? Jakie były inne próby przyspieszenia i dlaczego zawiodły? Jakie były problemy z PHP-em? Byłem rozczarowany, myślałem, że to samograj -- tylko opowiedzieć o swoich doświadczeniach.

Z ciekawostek: ktoś zapytał o procent pokrycia kodu testami. Padła odpowiedź 5-10%. Kolega Krzyś podsumował to krótko: czyli nie ma testów.

 

Dane przestrzenne, czyli jak nauczyć PHP geografii - Michał Mackiewicz


Lubię narzekać, więc ten wykład powinienem pominąć. Było jak trzeba, a żeby być fair, trzeba napisać, że było bardzo dobrze. Widać, że Michał zna sprawę z praktyki, wykład był rzeczowy, poprowadzony wartko, naprawdę miło się słuchało. Zostały pokazane chyba najważniejsze rozwiązania i problemy związane z GIS. Do tego jasne odpowiedzi na ciekawe pytania z sali.

Jedyne do czego muszę się przyczepić, to używanie słowa "poligon" jako tłumaczenia dla angielskiego "polygon". Na poligonach granaty urywają ręce młodym chłopcom płci obojga, a "polygon" to po prostu swojski "wielokąt".

 

Testy automatyczne - fakty i mity - Wojciech Sznapka


Merytorycznie było ok, chociaż szanowny imiennik nieco za szybko ten wykład prowadził. Zabrakło mi tam nieco szczegółów o testach funkcjonalnych i integracyjnych, tzn. jaką warstwę aplikacji testy funkcjonalne mają testować.

Szkoda trochę, że nie było dokładniejszej dyskusji mitów, czy nawet zabawy ze strony prelegenta w adwokata diabła. Sam uważam, że klient płaci za testy [to był pierwszy mit, o ile się nie mylę].

Ciekawa była dyskusja po wykładzie [dzięki błyskawicznemu tempu zostało sporo czasu], szczególnie o zapewnianiu świeżego środowiska do testów. Co jak się okazało dla wielu z nas jest bolączką i padło kilka pomysłów: przygotowanie "dumpów" przed testami, użycie bazy plikowej SQLlite, baza na RAM-dysku.

 

Allowed memory size of X bytes exhausted - Piotr Pasich


Z jednej strony było to ciekawe wystąpienie, rzeczowe, naprawdę porządne. Wydaje się, że jedno z najbardziej zaawansowanych na tej konferencji. Ciekawe było pokazanie bardzo niskiego poziomu -- jak zapamiętywane są wartości w interpreterze. Fajne było pokazanie, że Xdebug potrafi dużo więcej niż nam się wydaje (sam kiedyś z tego skorzystałem, co pozwoliło mi zwalić winę na innych -- to tak na zachętę).

Był tam jednak jeden fragment, który -- mówiąc eufemistycznie -- mocno mnie zdziwił. Zobaczyliśmy rysunek mapowania pamięci logicznej (virtual memory) na fizyczną (physical memory), z komentarzem, że sterta (heap) jest pofragmentowana. Ale to nie jest ze sobą w ŻADEN sposób powiązane. Aplikacja, nieważne w jakim języku napisana, nie ma pojęcia o pamięci fizycznej. Mapowanie na adresy fizyczne to problem na poziomie systemu operacyjnego, który tak naprawdę ostatecznie rozwiązuje mikroprocesor. Fragmentacja pamięci, a dokładniej "fragmentacja wewnętrzna" to problem o którym mówił Piotr.

Ten błąd rzeczowy trochę razi, ale summa sumarum nie rzutował na całość prezentacji. A może to był po prostu zły rysunek?

Poza tym, gdy była mowa o stosie -- tj. interakcji C z PHP -- też miałem wrażenie, że coś tam nie pasuje. Szczególnie, że trochę w C i asemblerze programowałem, wiem mniej-więcej jak działają interpretery, więc stwierdzenie, że zmienne PHP "żyją" na stosie C mocno mi nie pasowało. Ale nie znam implementacji PHP, więc może niepotrzebnie się tej kwestii czepiam.


Schibsted Tech Polska – Do IT in the Scandinavian Way - Aleksandra Guzik


"Przepraszam, czy ma ktoś laptopa z Windowsem? Serio pytam". Ktoś miał.

 

Sprytne środowiska developerskie - Wojciech Sznapka


W porównaniu do sobotniego wykładu Wojtek zwolnił -- tempo wykładu było w sam raz. Pokazał praktyki wypracowane w swojej firmie, zareklamował kilka narzędzi, które im ułatwiają życie. Okazało się, że w mojej firmie mamy całkiem podobny styl pracy, więc w sumie jedna najważniejsza myśl, która utkwiła mi z wykładu: narzędzia i techniki które pomagają zespołowi nie są za darmo, wymagają tak jak wszystko inne czasu, wysiłku i zasobów, ale bez tego będzie jeszcze gorzej.

Ocena: "celująco, siadaj trzy".

BigData w PHP - Mariusz Gil


Motyla noga, podobał mi się ten wykład! Naprawdę spełnił mój warunek wstępny -- dowiedziałem się czegoś nowego i trochę podjrałem tematem, nie ukrywam. Wykład był prowadzony porządnie, Mariusz miał wiedzę praktyczną, przeszedł bardzo płynnie od ogółu do szczegółu, a nawet do działającego kodu. Powiedział trochę o algorytmie MapReduce, trochę Hadoopie i popularnym MongoDB. Jedyny wykład do którego nie potrafię się przyczepić. Przepraszam.

 

Wprowadzenie do OAuth2 - Michał Pipa


Wykład pokazał wszystko, dużym plusem było to, że Michał w "opisach przyrody" jasno wyraził cele istnienia OAuth2 i jego ograniczenia. Trochę w didaskaliach przemycił informacje, że do tego całego OAuth2 są biblioteki dla PHP.

Jednak bezsensowne było pokazywanie treści konkretnych nagłówków POST i GET. Ja wiem, że to wszystko można ładnie nie tylko curlem, ale i emacsem przez sendmaila, ale mieliśmy przykład przerostu szczegółu nad treścią. W ogóle przykład użycia był mało czytelny.

Jednak ogólnie było w porządku, wiem już o co chodzi.

Inne

 

Zapamiętałem dwie rzeczy:
  • Kilkanaście/-dziesiąt osób skandujących "mergujemy". Niestety nikt nie podchwycił okrzyków kolegi Pawełka "pusz z forsem do mastera".
  • Anonimowego Tomka, którego przyjaciele próbowali wprowadzić po schodach. Tomek miał pewne problemy ze świadomością wywołane płynami pozaustrojowymi.
A właśnie -- nie pijcie na wykładach, bo to naprawdę wsiowe. Mówię ja, chłopak ze wsi.

środa, 23 lutego 2011

Grafika komputerowa I

Całkiem udany skrypt do grafiki komputerowej autorstwa Przemysława Kiciaka udostępnił UW w ramach swojego portalu z materiałami dydaktycznymi. Obszerna tematyka, więc miejscami skrótowo i ogólnikowo, ale ogólnie wygląda zachęcająco.

środa, 31 marca 2010

Opis biblioteki pthreads na Wikibooks

W ramach głębszego poznawania biblioteki pthreads utworzyłem w serwisie wikibooks opis POSIX Threads, zawierający bardzo podstawowe informacje o większości funkcji tej biblioteki oraz nieco o rozszerzeniach Linuxowej implementacji. Integralną częścią są przykładowe programy.

(Wikibooks niestety nie zyskał takiej popularności, jak Wikipedia, a to całkiem wygodna platforma do tworzenia różnego rodzaju podręczników).

sobota, 14 listopada 2009

Słowa mistrza

Wczoraj późnym wieczorem czytałem jakiś wywiad z mistrzem Andrzejem Poniedzielskim, z którego wynotowałem następujące zdanie:
Dziś każdy pisze sobie muzykę i teksty, zapowiada, wykonuje, a telewizja sprawia wrażenie, że jeszcze ktoś oprócz niego samego się tym bawi.
Przed chwilą natomiast przypadkiem oglądnąłem Kabaretowy Klub Dwójki prowadzony przez liderów dwóch najpopularniejszych formacji... i właśnie tak mi się ten cytat z Poniedzielskiego skojarzył.

wtorek, 30 czerwca 2009

Cytat dnia

Naprawdę rozczulający cytat:
Zarządzanie pamięcią w C++ to podstawowy
wyróżnik języka i jedna z jego najmocniejszych
stron, jeśli się umie ją stosować.
Życzę zatem wszystkim programistom C++ udanego debug^Wdnia. :)

czwartek, 4 czerwca 2009

Napisał o mnie Witold Piecuch!

Okres przedwyborczy to czas wyjątkowy, prawie jak Wigilia. Politycy mówią ludzkim głosem i to nie do kamer, tylko do ludzi!

Kandydat na europosła z ramienia partii demokraci.pzpr, pan Witold Piecuch, raczył wypowiedzieć się na temat mojej skromnej osoby. Niestety, nie są to słowa pochlebne - otóż wg pana Piecucha jestem niepoprawnym naiwniakiem, na dodatek dziwacznym, bo dającym sobie wciskać różne populistyczne i patriotyczne kity.

Na dowód pozwolę sobie zacytować fragment ulotki wyborczej w/w kandydata:
[...] Chcę udowodnić, że Podkarpacie nie musi być jakimś dziwacznym bastionem sił narodowo-populistycznych, wiecznie zwodzonym przez różnych cwaniaków.
Aż chciałoby się powiedzieć: "Diamencie stukaratowy. Madrość Twoja jak stąd do baobabu".

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Polaris - Background stories

Najnowsza płyta Polarisa pt. Background Stories właśnie doszła. Przesłuchałem już całą i mogę powiedzieć, że to kilkadziesiąt minut ciekawych i miłych dla ucha kompozycji.

Dopisek: Po całym dniu słuchania mogę tylko potwierdzić, że pierwsze wrażenia były trafne; warto mieć tę płytkę.

niedziela, 5 października 2008

"Wprowadzenie do grafiki komputerowej"

Piszę o książce Foleya, van Dama, et al., w przekładzie prof. Jana Zabrodzkiego.

WNT wciąż sprzedaje i reklamuje ten podręcznik słowami "oto książka uznawana w świecie za najlepszą pozycję dotyczącą grafiki komputerowej". Nie mogę zaprzeczyć, że książka jest dobrą pozycją, np. rozdziały o modelu wirtualnej kamery, barwie, czy rasteryzacji są wyśmienite i "ponadczasowe" (fakt, rasteryzacją mało kto się teraz zajmuje, ale warto wiedzieć, może przyjdzie nam coś narysować na jakimś 8051?).

Proszę jednak pamiętać, że to jest przekład książki ukończonej w 1990 roku, czyli 18 lat temu; pierwsze polskie wydanie ukazało się w 1995. W międzyczasie postęp w dziedzinie informatyki nastąpił ogromny. Rozdziały o generowaniu fotorealistycznych obrazów mówią ledwie o podstawowych metodach, nie ma opisanych wielu modeli oświetlenia, nie ma bardziej zaawansowanych metod generowanie obrazów (path-tracing, bidirectional path-tracing, photon mapping, subsurface-scattering). Rozdział o krzywych i powierzchniach parametrycznych jest bardzo krótki, o wiele lepiej zaglądnąć do "Podstaw modelowania krzywych i powierzchni" P. Kiciaka (WNT 2005), choć to pozycja dość ciężka. O CSG są dosłownie dwie strony; z resztą wiele problemów jest wyłącznie zasygnalizowanych - np. antyaliasing przy rasteryzacji, budowanie drzew BSP i inne. (Jeśli chodzi o algorytmy graficzne to WNT wydało w 2006 świetną "Goemetrię obliczeniową" van Berga et al.).

Gdy kupiłem "Wprowadzenie..." chyba w 2000 roku, może wcześniej, wówczas o powszechnym dostępie do Internetu można było pomarzyć - książka to było coś, była - nie bójmy się tego określenia - oknem na świat. Poza tym raczej nie było alternatyw, no może poza jedną na wpół sensowną książką "Grafika PC bez tajemnic". Obecnie wszystko to można znaleźć po paru klikach w Sieci, choćby przez angielską Wikipedię, która zwykle ma bardzo ciekawe linki zewnętrzne. Przy okazji polecam dwie strony o grafice i krzywych.

Więc jeśli ktoś rozważa kupno tej pozycji to powiedziałbym tak: jeśli wydanie 60-70 złotych nie stanowi dużego problemu, warto mieć pod ręką. W przeciwnym razie lepiej wydać tę kwotę na wspomnianą "Geometrię..." albo "Podstawy...", bo ceny porównywalne.

wtorek, 9 września 2008

Kompresja danych

Zakupiłem ostatnio książkę Artura Przelaskowskiego "Kompresja danych" (BTC 2005). To co do tej pory przeczytałem robi bardzo dobre wrażenie, wydaje mi się jakoś bardziej przyjazne od "Wprowadzenie do kompresji" Adama Drozdka.

Jednakże jednej rzeczy mi brakuje: indeksu; to naprawdę ważna rzecz dla czytelnika, kiedy często sięga po pozycję. Poza tym wydaje mi się, że rezygnacja z wcięć akapitowych ekstrawagancka jest.

piątek, 5 września 2008

Informatyka na Wikipedii

Kiedy w 2003 roku trafiłem na polską Wikipedię, był to projekt raczkujący, ledwie 20 tysięcy haseł (teraz 500 tysięcy i rośnie!). Wówczas wyczytałem na stronie jednej z osób, że jest informatykiem, ale zajmuje się innymi dziedzinami, bo "informatyka jest wyeksploatowana". To oczywista bzdura była i niestety jest nadal. Informatyka to bardzo zapuszczona działka. Przedwczoraj poprawiłem nieco hasło wątek - jego wcześniejsza wersja absolutnie nie dawała odpowiedzi na pytanie "czym jest wątek?". Nawet osoba, która raz w życiu napisała prosty program i od czasu do czasu "grepuje gzipy" nie byłaby w stanie skumać OCB, a cóż dopiero zwykły człowiek.

Moim marzeniem są hasła przystępnie napisane zarówno dla praktyków, teoretyków jak również zwykłych czytelników. Żeby ten ostatni przeczytał i mniej więcej wiedział czym jest to, o czym czytał, praktyk żeby widział jakie są podstawy teoretyczne, a teoretyk jakie zastosowania praktyczne.

Już niedługo Jerzy Ludwichowski poprowadzi dyskusję na konferencji Polskiego Towarzystwa Informatycznego właśnie na ten temat. Mam nadzieję, że m.in. dzięki temu Wikipedia przyciągnie większą liczbę profesjonalistów, nauczycieli akademickich, ażeby nasze wspólne dzieło było jak najlepsze.

BTW to ostatnie brzmi jak wyimek z manifestu Marksa, ale po prawdzie Wikipedia to najlepszy przykład an-archistycznego projektu. Wyobraźcie sobie jak wyglądałaby Wikipedia, gdyby w rządzie był minister do spraw Wikipedii, zaś budżet finansował serwery. Wyglądałoby to pewnie jak Polska Biblioteka Internetowa - 3 miliony złotych w plecy, bo funkcjonalność na poziomie Web 0,0001, zasoby biedne, skany kulawe. A na moje pytania ile w tym roku MSWiA wydało na PBI ministerialne biurwy nie odpowiedziały.

sobota, 30 sierpnia 2008

LZP - metoda kompresji

Jeśli kiedyś będziecie potrzebowali wiedzieć jak działa algorytm LZP, to na coraz bardziej niezawodnej Wikipedii znajdziecie. Dla stron polskich G**gle zwraca 10 stron na krzyż.

wtorek, 26 sierpnia 2008

Bylejakość

Na pewnej popularnej stronie dla programistów czytamy (przez litość nie podaję linku):
Krzywa Beziera to krzywa wielomianowa trzeciego stopnia, czyli taka która może być definiowana za pomocą trzech wielomianów (odpowiednio dla współrzędnych x, y i z) z pewnym parametrem t.
Ludzie, co za kosmiczne bzdury! Wielomianowa krzywa Beziera nie ma ograniczonego stopnia, stopień wielomianów może być dowolny. Sama zaś krzywa Beziera jest krzywą parametryczną.

Z tego tekstu wynika, że liczba wielomianów potrzebnych do określenia krzywej jest równa stopniu wielomianu -- tak oczywiście nie jest. Liczba wielomianów zależy od liczby wymiarów przestrzeni w której określana jest krzywa, wielomiany mogą być dowolnego stopnia; np. można mieć krzywą przestrzenną (czyli 3 wielomiany) ale wielomiany stopnia 125.

Dalej, co to znaczy "wielomiany z pewnym parametrem"? Ja pamiętam jeszcze ze szkoły średniej zadania w rodzaju "dla jakiego parametru c wielomian jakiśtam nie ma pierwiastków", ale tutaj rzecz jasna nie chodzi o to. Mowa oczywiście o wielomianach jednej zmiennej, zwyczajowo argument jest tutaj oznaczany literką 't', a nie 'x' jak się przyzwyczailiśmy.

Dalej jest jeszcze jeden cymes:
Krzywe trzeciego stopnia są również krzywymi najniższego stopnia, które nie leżą w jednej płaszczyźnie w 3D.
Czyli, że co -- nie można określić w przestrzeni krzywej trzeciego stopnia, która leżałaby na płaszczyźnie? (Odpowiedź brzmi oczywiście: nie, na całe szczęście można). A poza tym "w jednej płaszczyźnie" -- ale z czym? Bez sensu kompletnie. O co więc chodzi: krzywa 3-stopnia opisywana jest 4 punktami kontrolnymi, i taka liczba punktów może być niewspółpłaszczyznowa, a co za tym idzie krzywa nie będzie płaska.

Dlaczego o tym piszę? Bo razi mnie taka bylejakość, a poza tym lubię się czasem przypieprzyć; na Wikipedii taki tekst by chyba na pewno nie przeszedł (z resztą mamy na wiki całkiem nieźle opracowany temat krzywych i powierzchni Beziera).

27.08.2008 - dwie drobne poprawki